Czy AutoPot faktycznie jest taki dobry?
Czy AutoPot faktycznie jest taki dobry?
Zastanawiam się nad przejściem na AutoPoty w kolejnej uprawie. Na ręcznym podlewaniu w coco jest spoko, ale jak dochodzi do większej liczby roślin, to podlewanie co dwa dni staje się uciążliwe. Interesuje mnie, jak AutoPot radzi sobie z równym rozprowadzeniem pożywki.
Re: Czy AutoPot faktycznie jest taki dobry?
No właśnie w tym systemie cała magia siedzi w zaworze AquaValve. On działa tak, że wpuszcza roztwór do doniczki dopiero wtedy, kiedy poziom wody spadnie poniżej określonej granicy. Czyli korzenie piją, zbiorniczek w podstawce się opróżnia i dopiero wtedy zawór wpuszcza kolejną porcję. Dzięki temu nie ma sytuacji, że podłoże jest permanentnie zalane masz raczej cykle wilgotne/suche, co stymuluje rozwój korzeni.
Re: Czy AutoPot faktycznie jest taki dobry?
Aha, czyli to nie jest typowe DWC, gdzie korzenie mają ciągły kontakt z wodą, tylko bardziej pasywne podlewanie?
Re: Czy AutoPot faktycznie jest taki dobry?
Dokładnie. To system pasywnego nawadniania, bez prądu, bez pomp. Woda schodzi grawitacyjnie ze zbiornika. To ma swoje plusy nie musisz się martwić o awarie prądu, pompy, timery itd. Ale trzeba pamiętać, że całość zależy od tego, co masz w zbiorniku. Jeśli zrobisz mieszankę nawozową, to wszystkie rośliny dostają to samo. Dlatego najczęściej w AutoPocie uprawia się rośliny z tej samej genetyki i w zbliżonym wieku, żeby nie było problemu z różnym zapotrzebowaniem na składniki.
Re: Czy AutoPot faktycznie jest taki dobry?
No właśnie o to chciałem zapytać czy system pozwala jakoś regulować indywidualnie, że np. jedna roślina dostaje lżejszy roztwór, a druga mocniejszy?
Re: Czy AutoPot faktycznie jest taki dobry?
Nie, tego się nie da zrobić. Masz jeden zbiornik, jeden roztwór, jedna linia więc wszystkie rośliny dostają identycznie. Dlatego lepiej nie mieszać różnych odmian albo nie wsadzać roślin w różnych fazach rozwoju. Jeśli chcesz prowadzić różne rośliny, to trzeba kombinować z kilkoma zbiornikami i osobnymi liniami.
Re: Czy AutoPot faktycznie jest taki dobry?
Okej, czyli system raczej dla jednolitej uprawy. A jak z nawozami? Bo wiem, że nie każdy się nadaje do takich systemów.
Re: Czy AutoPot faktycznie jest taki dobry?
Tu trzeba bardzo uważać. Najlepiej działają nawozy mineralne, które w pełni się rozpuszczają i nie zostawiają osadów. Organiczne potrafią zasyfiać zawory i przewody, a jak AquaValve się zatka, to doniczka zostaje sucha i roślina cierpi. Ja dodatkowo używam filtra na wężu i regularnie płuczę system czystą wodą. Ważne też, żeby trzymać EC na umiarkowanym poziomie w AutoPocie lepiej działa strategia podawania lżejszej pożywki, ale w stałym dostępie.
Re: Czy AutoPot faktycznie jest taki dobry?
Brzmi sensownie. A jak wygląda kwestia napowietrzania podłoża? Bo jak woda stoi w podstawce, to nie ma ryzyka gnicia korzeni?
Re: Czy AutoPot faktycznie jest taki dobry?
Dlatego używa się specjalnych donic AutoPot z wkładkami albo matami AQUAplate. Dodatkowo większość ludzi daje perlit albo keramzyt na dno donicy. Podłoże nie jest cały czas nasiąknięte – AquaValve wpuszcza roztwór, roślina go wypija, podłoże się lekko osusza i dopiero wtedy zawór puszcza kolejną porcję. To właśnie odróżnia AutoPot od typowego systemu zalewowego. Korzenie mają fazy dostępu do wody i do powietrza, co sprzyja ich rozwojowi. Jak już raz dobrze ustawisz system, to przy większej liczbie roślin to ogromna ulga nie biegasz z konewką, tylko raz na kilka dni sprawdzasz zbiornik i parametry. Przy dużych zbiornikach nawet tydzień albo dwa masz spokój.