Hej wszystkim,
chciałem się podzielić czymś, co ostatnio mnie wkręciło – historia konopi w medycynie ludowej. Serio, ta roślina ma taki „życiorys”, że Netflix mógłby o niej zrobić serial.
W starożytnych Indiach konopie były święte. W ajurwedzie przepisywano je na bóle, bezsenność i poprawę trawienia. Często podawano w formie bhang – napoju z liści i kwiatów, mleka, przypraw i cukru. Pili go na święcie Holi, ale też po prostu jako „ochładzacz nerwów” po ciężkim dniu.
W Chinach opisy konopi pojawiają się już 2700 lat p.n.e. – podobno cesarz Shennong polecał je na bóle porodowe, złamania i zaparcia. Używali wszystkiego: kory, liści, oleju z nasion. Robili z tego napary, okłady, a olej wcierali w skórę i brali do jedzenia.
I teraz najlepsze – część tych starożytnych zastosowań wraca… ale przez laboratoria. Dziś potwierdzono m.in.:
działanie przeciwbólowe (zwłaszcza przy bólach neuropatycznych i reumatycznych),
właściwości uspokajające CBD,
wpływ oleju konopnego na skórę i układ krążenia dzięki kwasom omega-3 i omega-6.
Różnica jest taka, że kiedyś używali całej rośliny na oko, a dziś mamy wyizolowane związki (CBD, THC, CBG) i badania nad dawkowaniem.
Co myślicie – czy medycyna ludowa była po prostu mądra, tylko nie miała mikroskopów, czy to raczej przypadek, że tyle rzeczy się „potwierdza”?
Konopie w medycynie ludowej – i czemu nauka znów o nich mówi
Re: Konopie w medycynie ludowej – i czemu nauka znów o nich mówi
Ej, serio, im więcej czytam o tych konopiach, tym bardziej mam wrażenie, że starożytni ogarniali życie lepiej niż my.
W Indiach pili bhang na bóle głowy, bezsenność i poprawę trawienia. W Chinach już w 2700 r. p.n.e. cesarz Shennong polecał konopie na bóle porodowe i złamania.
A my dopiero teraz odkrywamy, że to działa!
W Indiach pili bhang na bóle głowy, bezsenność i poprawę trawienia. W Chinach już w 2700 r. p.n.e. cesarz Shennong polecał konopie na bóle porodowe i złamania.
A my dopiero teraz odkrywamy, że to działa!
Re: Konopie w medycynie ludowej – i czemu nauka znów o nich mówi
No właśnie, to nie przypadek. W ajurwedzie konopie były traktowane jako środek uspokajający i nasenny, a w Chinach używano liści i kory w naparach albo oleju z nasion do masażu i leczenia ran.
Teraz badania potwierdzają m.in. działanie przeciwbólowe CBD i THC oraz uspokajające CBD. Fajnie, że medycyna wraca do starych patentów.
Teraz badania potwierdzają m.in. działanie przeciwbólowe CBD i THC oraz uspokajające CBD. Fajnie, że medycyna wraca do starych patentów.
- Świerzynka
- Gibony
- Posty: 37
- Rejestracja: 26 wrz 2024, o 10:40
Re: Konopie w medycynie ludowej – i czemu nauka znów o nich mówi
Wyobrażam sobie tych Chińczyków 2700 lat temu:
„Boli cię głowa? Weź napar z liści konopi i idź spać. Jak nie pomoże, jutro i tak zapomnisz, że bolało.”?
A tak serio – myślałem, że CBD to nowinka, a to stary numer jak świat.
„Boli cię głowa? Weź napar z liści konopi i idź spać. Jak nie pomoże, jutro i tak zapomnisz, że bolało.”?
A tak serio – myślałem, że CBD to nowinka, a to stary numer jak świat.
Re: Konopie w medycynie ludowej – i czemu nauka znów o nich mówi
No i nie zapominajcie, że konopie były używane też w praktyce zwierzęcej! W Indiach i Chinach olej z nasion dawało się zwierzętom na stawy czy problemy trawienne.
Ja swojemu psu czasem podaję olejek konopny i działa – a pies nie zna placebo, więc coś w tym jest ?
Ja swojemu psu czasem podaję olejek konopny i działa – a pies nie zna placebo, więc coś w tym jest ?
Re: Konopie w medycynie ludowej – i czemu nauka znów o nich mówi
Widzę, że temat was kręci. Może warto zrobić osobny wątek „Stare przepisy na konopie – testujemy na własnej skórze”?
Tylko proszę, pamiętajcie o przepisach prawnych ?
Tylko proszę, pamiętajcie o przepisach prawnych ?