Czytaliście ten artykuł o paczkach z growkitami? Szczerze mówiąc, trochę mnie to wkurzyło. Czuję się jakbym był cały czas pod obserwacją. Przecież kupuję coś legalnego, a i tak mogę wpaść w pole zainteresowania KAS!
źródło: https://trawka.org/blogs/entry/103-kas- ... -kontroli/
Paczki pod kontrolą KAS.
- Szczypiorek
- Gibony

- Posty: 72
- Rejestracja: 22 gru 2020, o 08:59
Re: Paczki pod kontrolą KAS.
Rozumiem, że może to denerwować, ale spróbuj spojrzeć na to z perspektywy procedury. KAS nie robi tego personalnie, nie siedzą i nie szukają konkretnie ciebie. To typowanie paczek pod kątem ryzyka. Paczki z growkitami są po prostu statystycznie bardziej „wrażliwe”.
Re: Paczki pod kontrolą KAS.
No właśnie, tylko że dla mnie to „statystyczne” wrażliwe oznacza: może mnie to spotkać. Ja robię wszystko legalnie, a i tak mogę mieć kontrolę w domu, spisanie danych, stres, a może nawet opóźnienie paczki. To nie jest uczciwe.
Re: Paczki pod kontrolą KAS.
Nie mówię, że jest przyjemnie, ale to nie jest kara ani represja. Autor artykułu podkreśla, że paczka może zostać po prostu sprawdzona i puszczona dalej. Często to formalność, żeby upewnić się, że wszystko jest zgodne z prawem.
Re: Paczki pod kontrolą KAS.
Dla mnie każda kontrola w domu to naruszenie prywatności. Poza tym te systemy profilowania… kto wie, co tam jeszcze zapisują o ludziach? Ja nie chcę, żeby każde moje zamówienie było w bazie danych jako „ryzykowne”.
- Szczypiorek
- Gibony

- Posty: 72
- Rejestracja: 22 gru 2020, o 08:59
Re: Paczki pod kontrolą KAS.
Też rozumiem obawy. Ale w tym artykule jest też ważny wątek edukacyjny: nasiona same w sobie są legalne, growkity też, problemem jest kontekst. KAS analizuje dane, żeby przeciwdziałać przestępczości, nie ścigać przypadkowych klientów. To trochę jak z kontrolą lotniska, nie są po to, żeby cię ukarać, tylko żeby upewnić się, że wszystko jest bezpieczne. Artykuł pokazuje, że nawet jeśli wszystko jest legalne, system działa „profilowo”. Myślę, że warto po prostu wiedzieć, że taka procedura istnieje i jakie są jej granice. Wtedy przestaje to być niespodzianką, a stres można trochę oswoić.

